I kolejna babcina spódnica z SH, przede wszystkim piękne kolory! zieleń, róż, niebieski na czarnym tle, coś pięknego :-) początkowo miała być spódniczka z baskinką, później zwykła luźna a na końcu wyszła a'la tulipan, nie tak jak sobie to planowałam, ale całkiem nieźle biorąc pod uwagę, że jest to moja pierwsza spódniczka typu tulipan tym bardziej, chociaż wzór materiału śliczny to jednak material sam w sobie bardzo leciutki ;-( no cóż! Nie ma co, spódniczka wyszła jak wyszła, chyba można ją nosić, co? :-) z tyłu złoty zamek, u góry gumka i jest... :-)
Najpierw pokażę Wam mniej więcej wykroje:
nawet łatwe do uszycia o ile nie jest źle :-)
Teraz czekam na nowe wydanie BURDY, tym bardziej, że zapowiada się naprawdę ciekawie w porównaniu do ostatniego wydanie na lipiec... :-)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz