Tłumacz

niedziela, 26 sierpnia 2012

DIY, pinezki i koszula

Po długiej przerwie nieszycia wracam z nowym wynalazkiem, nie uszyłam tego lecz przerobiłam. Była to koszula marki Marks&Spencer, duża, z typu moich ulubionych - `babcinych`, o przepięknym kolorze! Kombinowałam, cudowałam aż w końcu wymyśliłam, pinezki! złote! Po lewej stronie zamieściłam zdjęcie koszuli, która wygląda podobnie jak ta, którą zaraz zobaczycie po zmianie. Niestety nie mam zdjęcia tej koszuli przed przerobieniem, dlatego musiałam znaleźć zdjęcie innej, podobnej. Moja koszula nie miała kieszeni i była (chyba) damska  :-) Oczywiście zwęziłam, odcięłam, zszyłam, doszyłam i wszystko co możliwe :)








Jak Wam się podoba? :-)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz